Pociągi tak, ale nie przez całą Europę
Kolej dużych prędkości łącząca europejskie stolice to jeden z pomysłów na naprawę europejskiej gospodarki. Według ekspertów najpierw trzeba jednak skupić się na poprawie krótszych połączeń
Olbrzymie inwestycje publiczne mają pomóc w wydźwignięciu Europy z kryzysu. Bruksela proponuje na to dodatkowe 750 mld euro, które łącznie z budżetem na kolejne siedem lat dadzą 1,85 bln euro. Teraz trwają dyskusje, na co te środki przeznaczyć. Z inicjatywą zbudowania europejskich kolei dużych prędkości wyszły trzy think tanki: niemiecki, austriacki i francuski. Eksperci zaproponowali cztery linie, na których pociągi rozwijałyby prędkość od 250 do 350 km/h. Cały projekt kosztowałby 1,1 bln euro.
W Polsce powstałoby 792 km szybkiej kolei. Jej koszt to 43 mld euro, a więc 8,1 proc. polskiego PKB. Trasa byłaby elementem pętli prowadzącej od Lizbony do Helsinek. Przez Hiszpanię, Francję, Belgię i Holandię linia dalej prowadziłaby przez Niemcy, Polskę, kraje bałtyckie, Finlandię, Szwecję i Danię.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.