CPK poczeka na lepsze czasy
W edług Marcina Horały, wiceministra infrastruktury i pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, realizacja tego przedsięwzięcia pomoże rozruszać gospodarkę w dobie spodziewanego kryzysu. Wszystko jednak wskazuje, że to myślenie życzeniowe.
Co do zasady idea rozkręcenia gospodarki poprzez inwestycje w infrastrukturę nie jest zła. Skorzystałoby wiele branż, np. budowlanka. Powstaje jednak pytanie, czy CPK to priorytet? W sytuacji drastycznych spadków dochodów budżetu państwa trzeba będzie wybierać pilniejsze zadania. Także w obszarze lotnictwa.
Porty regionalne już alarmują, że aby uniknąć bankructwa, będą potrzebować pomocy rządu. Liczba operacji spada niemal do zera, co oznacza utratę podstawowego źródła przychodów – opłat lotniskowych od linii. Przewoźnicy na całym świecie w czasie przestoju niedługo znajdą się w jeszcze bardziej katastrofalnej sytuacji. Według prognoz ekspertów część z nich upadnie. Inni będą potrzebować pomocy publicznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.