Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

CPK pomoże wyjść z kryzysu?

23 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mimo spodziewanej zapaści w lotnictwie rząd nie przesunie w czasie budowy megaportu. Inwestycja ma rozruszać gospodarkę

Pandemia koronawirusa dla lotnictwa będzie czymś znacznie gorszym niż poprzednie kryzysy – np. epidemia SARS czy ataki z 11 września 2001 r. – twierdzą eksperci. Według przewidywań analityków z międzynarodowego Centrum Lotnictwa CAPA do końca maja zbankrutuje połowa linii lotniczych na świecie. Sebastian Mikosz, były prezes LOT, który wyciągał spółkę z zapaści w latach 2013−2015, uważa, że 2020 r. będzie najgorszym rokiem w historii lotnictwa. Spodziewa się, że nawet po opanowaniu pandemii wielu ludzi będzie bać się latać.

Koronawirus uderzy też mocno w LOT, który swój rozwój oparł na uruchamianiu połączeń długodystansowych do USA czy Azji. Można się spodziewać, że zwłaszcza na ten ostatni kontynent podróżni jeszcze długo nie będą latali tak chętnie jak dawniej. Dlatego rząd zdaje sobie sprawę, że LOT znowu będzie potrzebna pomoc. − Należy pomóc polskiej branży lotniczej przetrwać trudny okres, kiedy hamulec będzie zaciągnięty, a docelowo pozwolić jej wrócić płynnie na ścieżkę rozwoju. Sytuacja jest dynamiczna, a decyzje będą zapadały na szczeblu rządu – mówi DGP Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK. Nie wyklucza, że tak jak przed ośmiu laty (wtedy LOT otrzymał 400 mln zł), spółka otrzyma duży zastrzyk finansowy z budżetu. − Oczywiście, taka pomoc publiczna musiałaby być zgodna z prawem UE. Ze strony Brukseli padły już zapowiedzi zmiany dotychczasowych zasad w tej kwestii. Sytuacja jest wyjątkowa – przyznaje Horała

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.