Kolejce linowej w Pieninach nie po drodze z Trójmorzem
Słowaccy urzędnicy nie chcą słyszeć o inwestycji, która zmieni krajobraz w Pienińskim Parku Narodowym
Marszałek Małopolski, prezes Polskich Kolei Linowych oraz włodarze gmin Szczawnica, Krościenko nad Dunajcem i Sromowce Niżne podpisali list intencyjny w sprawie budowy kolejki linowej przez Pieniński Park Narodowy tuż przy słowackiej granicy. Samorządowcy zapomnieli jednak skonsultować pomysłu ze Słowakami, którzy zapowiadają sprzeciw w ramach procedury transgranicznego oddziaływania inwestycji na środowisko.
Na razie trudno mówić o szczegółach inwestycji, bo pomysł jest na wstępnym etapie. Wiadomo, że kolejka miałaby połączyć trzy wymienione gminy i przebiegać przez najpopularniejszy fragment Pienin. – Nie mamy dużej możliwości rozbudowy dróg, żeby usprawnić komunikację pojazdów, a jednocześnie chcemy uatrakcyjniać region i dostosowywać do potrzeb turystów – zaznacza Jan Dyda, wójt gminy Krościenko nad Dunajcem. – Takie podejście w naszych wspólnych dyskusjach było podstawą, by przystąpić do przeanalizowania możliwości budowy kolei łączącej w przyszłości początek i koniec spływu Dunajcem – dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.