Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Przez tani nadzór drogi i tory mogą być słabej jakości

Praca inspektorów jest kluczowa dla jakości realizowanych inwestycji
Praca inspektorów jest kluczowa dla jakości realizowanych inwestycjifot. Przemek Świderski/Reporter
17 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Inspektorzy nadzorujący wielkie inwestycje infrastrukturalne zgodnie z ofertami mają pracować za najniższą krajową. Na tym rynku doszło do wojny cenowej, co może się odbijać na jakości odbieranych robót

Problem wybrzmiał podczas ostatniego Kongresu Projektantów i Inżynierów. – Na rynku nadzorów panuje degrengolada. Przyjmujecie oferty i wierzycie nam, że inspektor nadzoru jest w stanie pracować za 250 zł dziennie, a inżynier za 300 zł – mówił przedstawicielom największych agend rządowych realizujących inwestycje infrastrukturalne Marek Rytlewski, przewodniczący rady Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów i prezes Transprojektu Gdańskiego.

W rozmowie z DGP Rytlewski precyzuje, na czym polega problem. Chodzi o inżynierów kontraktu, czyli firmy, które są uważane za ważnego łącznika między wykonawcą robót a inwestorem. Od lat 90. wybierani są oni w osobnych przetargach, a ich rolą jest bieżące nadzorowanie robót. Na końcu kontraktu odpowiadają m.in. za rozliczenie prac. Rytlewski wskazuje, że w ostatnich latach między firmami zajmującymi się nadzorem doszło do prawdziwej wojny cenowej, co skutkuje niezwykle tanimi ofertami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.