Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy obszar Natura 2000 ogranicza rozwój infrastruktury

19 sierpnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

b8b83147-d0b8-4e70-ac96-8044b290b453-38910110.jpg

adwokat, ekspert z Departamentu Ochrony Środowiska kancelarii Chałas i Wspólnicy

Działalność gospodarcza na obszarach chronionych przyrodniczo jest zakazana lub podlega istotnym ograniczeniom.

Przykład Doliny Rospudy pokazuje nam, jak sami sobie możemy zablokować rozbudowę sieci dróg i autostrad. Zaliczenie bowiem danego terenu jako podlegającego Naturze 2000 nadaje mu rygor ochrony wspólnotowej.

Należy działać bardzo roztropnie, gdyż przyczyna zahamowania rozwoju danego obszaru będzie leżeć po stronie Polski, a nie UE. Negatywne skutki mogą być długotrwałe. Przejawiać mogą się one spowolnieniem lub zahamowaniem rozwoju danego obszaru. Samorządy powinny z jak najwyższą ostrożnością podchodzić do nowych proponowanych obszarów Natura 2000. Inwestycje na terenach podległych pod Naturę 2000 mogą też nie uzyskać dofinansowania ze środków unijnych. Jednym z obligatoryjnych załączników wniosku o środki unijne jest oświadczenie beneficjenta o braku negatywnego wpływu przedsięwzięcia na obszar Natura 2000. Potwierdza to, wydając odpowiednie zaświadczenie, organ odpowiedzialny za monitorowanie obszarów Natura 2000. Jakikolwiek wpływ projektu zagrażający chociażby potencjalnie może go zdyskwalifikować w ubieganiu się o unijne dotacje. Inwestycje wymagają również dodatkowo sporządzenia oceny oddziaływania na środowisko.

Samorządy powinny mieć też szerszy ogląd sytuacji niż tylko fundamentalno-przyrodniczy. Nie może dochodzić do sytuacji, że nie powstaje droga krajowa lub fabryka dająca wiele miejsc pracy z powodu przysłowiowego owada lub rośliny. Przedsiębiorcy i środowiska samorządowe powinni w większym zakresie uczestniczyć aktywnie i mieć możliwość zgłaszania zastrzeżeń blokujących wyznaczanie nowych terenów Natury 2000. Zasięg tych obszarów powinien być ściśle określony. Zalecane jest, aby były to obszary punktowe, a nie rozległe terytorialnie, co jest specyfiką polską. Poszerzanie Natury 2000 uszczupla tereny pod inwestycje. Stały rozwój naszego kraju powinien mieć jak najmniej barier. Nieroztropność urzędnicza o zakwalifikowaniu danego obszaru do Natury 2000 powinna podlegać także odpowiedzialności materialnej, której prawo polskie nie przewiduje.

Kryzys gospodarczy, środki unijne czy budowa infrastruktury drogowej na Euro 2012 przemawiają za zdroworozsądkowym podejściem. Konstytucyjna zasada zrównoważonego rozwoju wymaga ochrony cennych przyrodniczo terenów. Jej realizacja w Polsce jest zadowalająca. Należy też pamiętać, że same czynniki przyrodnicze nie mogą decydować o rozwoju danego regionu Polski. Nie chcemy też, aby Polska miała odgrywać wyłącznie rolę rezerwatu przyrody Europy. Środowiska przyrodnicze, samorząd, administracja rządowa oraz przedsiębiorcy mają wspólny cel: zrównoważony rozwój naszego kraju.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.