Spóźniona naprawa
Zapowiadane cięcia kosztów, redukcje w rozdmuchanej administracji i przede wszystkim wydzielenie z PKP Przewozów Regionalnych 15 terenowych oddziałów to świetna wiadomość. Szkoda tylko, że restrukturyzacja na polskiej kolei zawsze musi się odbywać, gdy mleko już się rozlało. 15 maja okaże się, jak w wielkich tarapatach znalazła się największa w Polsce spółka kolejowa. Zapowiadana strata w tym roku może nawet przekroczyć 100 mln zł. Restrukturyzacja w PKP Cargo także zaczęła się, gdy spółka znalazła się nad przepaścią. Mimo tych zmian rozpad PKP PR na mniejsze spółki wydaje się nieunikniony. Dolny Śląsk działający ręka w ręka z Opolszczyzną nigdy nie będzie miał interesu do przebywania w jednej spółce z samorządem na Lubelszczyźnie czy w Podkarpackiem. Duże i bogate województwa będą rozwijać silne koleje aglomeracyjne, natomiast mniejszym pozostanie dogadywanie się z przewoźnikami autobusowymi i likwidowanie kompletnie nierentownych, bo niemal w ogóle niewykorzystywanych połączeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.