Kłopoty metra z ziemią
W sobotę ruszyła budowa szybu startowego II linii metra. Tymczasem spółka Metro Warszawskie nadal nie chce ujawnić, dokąd trafi gigantyczna góra urobku z drążonych tuneli.
Według Metra Warszawskiego wykopanej ziemi i gruzu będzie około 6 mln metrów sześciennych. Można by z tego usypać osiem gór, z których każda odpowiadałaby kubaturą Pałacowi Kultury i Nauki w Warszawie. Do utrudnień związanych z zamknięciem ruchu na niektórych odcinkach ulic w centrum miasta wkrótce mogą dojść kolejne - setki ciężarówek z ziemią. Dokąd pojadą?
- Zgodnie z warunkami kontraktu na odcinek centralny II linii metra określenie miejsc składowania urobku leży po stronie wykonawcy - twierdzi Paweł Siedlecki z Biura Prasowego Metra Warszawskiego.
Tymczasem zgodnie z przepisami ustawy o odpadach to inwestor, czyli Metro Warszawskie Spółka z o.o., będące inwestorem zastępczym (w imieniu prezydenta Warszawy), jest wytwórcą odpadów i odpowiada za to, jak i gdzie zostaną one zagospodarowane.
Brak informacji o tym, co będzie dalej z tymi odpadami, stał się podstawą pisma do wojewody mazowieckiego o unieważnienie pozwolenia na budowę szybu startowego. Zdaniem 21 ekologów łamane są przepisy o ochronie środowiska.
Wojewoda mazowiecki zamierza wszcząć postępowanie na podstawie tego doniesienia, ale jak się dowiedzieliśmy wczoraj, dotychczas nie otrzymał materiałów źródłowych od prezydenta Warszawy.
am
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu