Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Kradzieże na A1 to tylko incydent

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jakość budowy na polskich drogach krajowych jest pod właściwym nadzorem - uspokaja Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Obawy o to, że grozi nam plaga drogowych fuszerek, pojawiły się po tym, jak CBŚ rozbiło w Bytomiu grupę przestępczą, która kradła drogie kruszywo.

Według rzecznika GDDKiA Marcina Hadaja budowy dróg są nadzorowane jak rzadko które w Europie. - System składa się z czterech elementów - tłumaczy. Nad inwestycjami czuwa nie tylko centrala GDDKiA, ale też oddziały regionalne, specjalne laboratoria drogowe oraz zewnętrzny inżynier kontraktu. GDDKiA dodatkowo zabezpiecza się też już na etapie negocjowania umowy. Wprowadza do kontraktu długie okresy gwarancyjne. Jak twierdzi Hadaj, od połowy 2008 r. - po druzgocącym dla rządowej agendy raporcie NIK - GDDKiA zabezpiecza się pięcio-, a nawet sześcioletnią gwarancją.

cez

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.