Przemysł ustępuje pola miastu. Zamiast fabryk będą tysiące nowych mieszkań
Setki hektarów gruntów w środku miasta leżą odłogiem. Nie potrwa to długo, bo deweloperzy już planują tam bloki
Warszawa jest miastem bardzo rozległym, w którym znaczna część nowych inwestycji powstaje na jego obrzeżach. Okazuje się jednak, że nie trzeba szukać ziemi pod osiedla aż na Białołęce, bo bliżej Śródmieścia jest jej pod dostatkiem.
Większość to grunty przemysłowe bądź takie, na których działalności przemysłowej zaprzestano już przed laty. Wielu deweloperów korzysta więc z okazji i planuje swoje inwestycje na takiej właśnie ziemi.
Jedno z największych przedsięwzięć mieszkaniowych na działkach poprzemysłowych realizowane jest na terenie Żoliborza Południowego, nie tak dawno jeszcze zwanego Przemysłowym. Na ok. 20 hektarach deweloperzy chcą w najbliższych latach postawić bloki dla kilkunastu tysięcy osób. W tym rejonie przygotowywane są projekty m.in. firm Robyg, Layetana, Acciona, Atlas, Turret - łącznie ponad 3,5 tys. mieszkań Do tej pory rozpoczęto budowę I etapu osiedla firmy Robyg, w którym powstało nieco ponad 200 lokali. Przed kilkoma tygodniami realizację swojej inwestycji rozpoczął też Turret. Jeszcze przed dwoma laty wydawało się, że nieposkromiona chęć zysku zwycięży nad systematycznym planem zagospodarowania tej części Żoliborza i zamiast przyjaznej mieszkańcom dzielnicy, powstanie wielkie blokowisko. Deweloperom i samorządowcom udało się jednak porozumieć. Jest więc szansa na dzielnicę przyjazną mieszkańcom. Główną oś komunikacyjną ma stanowić przedłużona do Powązkowskiej ul. Rydygiera oraz przebudowany pl. Grunwaldzki. Na nowych osiedlach nie powinno zabraknąć podwórek, skwerów i części handlowych. Niemile widziane będzie natomiast grodzenie bloków. Przewidziano też rezerwę terenu pod obiekty użyteczności publicznej, jak np. szkoły czy przedszkola. Tego typu rozwiązania są niezbędne, zważywszy na to, że po zakończeniu zabudowy Żoliborza Południowego liczba mieszkańców dzielnicy zwiększy się o ok. 30 proc.
Jeszcze bardziej ambitne, choć nieco mniej zaawansowane są plany adaptacji na cele mieszkaniowe terenów dawnych zakładów produkcyjnych Ursusa. Trzy lata temu 52 hektary ziemi kupiła tam spółka Challenge Eighteen z myślą o wybudowaniu megaosiedla. Plany inwestora zakładają, że zamieszkać w nim ma nawet 30 tys. osób, a budowa całego kompleksu potrwa 15 - 20 lat. Plan zagospodarowania przewiduje też, że powstaną tam żłobki, przedszkola i szkoły, na które zarezerwowano 8,5 hektara. Główną osią założenia urbanistycznego tej inwestycji ma być ul. Odlewnicza o szerokości, bagatela, 60 metrów. Z kolei przy ulicy Posag 7 Panien zlokalizowano siedmiohektarowy park.
Jeszcze większe przedsięwzięcie niż to w Ursusie planuje Firma Pirelli Pekao Real Estate na Bielanach. Na terenie o powierzchni 94 hektarów chce zlokalizować osiedle, które położone będzie na osi ulicy Kasprowicza, w rejonie pomiędzy ulicami: Wójcickiego a Pułkową, Jagiellonki, Michaliny, Encyklopedyczną, Improwizacji. Plan inwestycji zakłada, że budowa osiedla mieszkaniowego na kilka tysięcy mieszkań z towarzyszącymi usługami może potrwać 15 lat.
Od położonej po sąsiedzku huty Arcelor Mittal Warszawa osiedle ma być odgrodzone strefą buforową i specjalnymi ekranami. Przeciw inwestycji protestują jednak właściciele huty, którzy obawiają się, że zbudowanie lokali mieszkaniowych w tak bliskim sąsiedztwie hal produkcyjnych będzie źródłem nieuchronnych konfliktów. Jeśli Pirelli uda się dopiąć swego, plany inwestycyjne mogą zostać rozszerzone o kolejne tereny. W grę wchodzi nawet 300 hektarów. Mogłoby wtedy powstać osiedle dwa razy większe od Miasteczka Wilanów.
Pomysły deweloperów na zagospodarowanie terenów poprzemysłowych nie ograniczają się jedynie do planów na papierze. Niektóre miejsca w Warszawie od lat tracą swój przemysłowy charakter. Tak jest ze Służewcem Przemysłowym położonym w dzielnicy Mokotów i częściowo na Ursynowie. Teren ten jako pierwsi zaczęli przebudowywać deweloperzy komercyjni. W ciągu ostatnich kilkunastu lat stał się on jednym z największych zagłębi biurowców, nie tylko w Warszawie, ale nawet w skali naszego regionu Europy. Wraz z rozkręconą koniunkturą na mieszkania, w okolice ulic Bokserskiej, Cybernetyki i Woronicza zawitali deweloperzy mieszkaniowi.
Zaczęło się od Bokserskiej i Cybernetyki, gdzie niemal w tym samym okresie zaczęły powstawać osiedla Hubertus i Galeria Park. W sumie ok. 2 tys. mieszkań. Nieopodal powstał też blok na ok. 70 lokali nazwany Apartamenty Cybernetyki. Przy tej samej ulicy planowane jest też większe osiedle Mozaika Mokotów na ok. 850 mieszkań. W ubiegłym roku realizacje dwóch niedużych inwestycji w tym rejonie rozpoczęły firmy Marvipol i Volumetric. Przy ul. Woronicza mieszkania stawia Ghelamco, deweloper znany z branży biurowej. Przy Kłobuckiej nowe osiedle planuje Ronson. Pierwsza odsłona projektu przy Kłobuckiej powiększy ofertę firmy o 114 lokali. Jej start zaplanowano na drugą połowę 2010 roku.
Kilka hektarów w okolicach Domaniewskiej i Magazynowej należy do deweloperów hiszpańskich. Wraz z nadejściem kryzysu, firmy te powstrzymały się jednak od snucia ambitnych planów. Skala nowych projektów porównywalna jest na Służewcu do tego, co działo się będzie na Żoliborzu Południowym. Zaprzepaszczona została jednak szansa na zrównoważony rozwój tego miejsca. Pomiędzy szklanymi biurowcami i podupadłymi halami magazynowymi rosną wprawdzie nowe mieszkania, ale o zapewnieniu infrastruktury społecznej zapomniano.
Zabudowa terenów poprzemysłowych nie sprowadza się wyłącznie do zagospodarowywania olbrzymich, kilkudziesięciohektarowych działek. Znaczna część inwestycji powstaje bądź jest planowana na gruntach o wiele mniejszej powierzchni - zazwyczaj kilku hektarów. Najwięcej tego typu przedsięwzięć zlokalizowanych jest na Woli, dzielnicy o silnych tradycjach przemysłowych. Mieszkania lub biura wyrosną tam na terenach m.in. dawnych Browarów Warszawskich, Wojskowych Zakładów Graficznych czy zakładów Bumar-Waryński. Apetyt na działki poprzemysłowe widać też na prawym brzegu. Na przebudowę czekają m.in. dawna Wytwórnia Wódek Koneser, zakłady PZO przy Grochowskiej i fabryka Polleny przy Szwedzkiej.
@RY1@i02/2010/109/i02.2010.109.021.0002.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Stare fabryki zamienią się w tętniące życiem części miast. Niektórzy deweloperzy planują wkomponować nowe budynki w stare zabudowania poprzemysłowe
Tomasz Szpyt
tomasz.szpyt@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu