Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Udało się odblokować inwestycje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

ROZMOWA

KATARZYNA PRZYBYŁA

PATRYCJA WOLIŃSKA-BARTKIEWICZ*

Dwa lata temu, gdy obejmowałam funkcję podsekretarza stanu, miałam pewne obawy co do realizacji tego programu. Staliśmy bowiem przed szeregiem problemów, np. wnioskami Komisji Europejskiej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, w związku z nieuregulowanymi kwestami ochrony środowiska. Okazało się jednak, że jest wiele osób, które nie tylko widziały problemy, ale przede wszystkim umiały je rozwiązać. Rok 2008 był czasem narad, spotkań i wytężonej pracy, w których uczestniczyły resort środowiska, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, resort finansów i my. Zmieniliśmy prawo, odblokowaliśmy inwestycje. W rezultacie w zeszłym roku udało nam się certyfikować dwa razy więcej unijnych środków, niż planowaliśmy - zamiast 2 ponad 4 mld zł.

Z punktu widzenia skomplikowania i skali problemów najtrudniejsze są projekty kolejowe. Ruszenie z nimi będzie największym wyzwaniem. Ufam jednak, że Zbigniew Szafrański, prezes Polskich Linii Kolejowych, współnie z zespołem sobie poradzą. To jest przecież także kwestia osobistych ambicji.

Najtrudniejszą kwestią jest jednak zmiana sposobu myślenia o inwestycji w tak dużej spółce, która zatrudnia ponad 40 tys. osób, i pokazanie, że najważniejszy jest klient, czyli pasażer.

Nie ma takiej reguły, że to, czego nie wykorzystają kolejarze, mogą wykorzystać drogowcy. To błędne rozumowanie. Kolej musi, podkreślam, musi wykorzystać te środki. Co prawda dzisiaj równowaga przyznanych środków jest zachwiana na korzyść dróg, ale to jest wyjątek na skalę europejską. Komisja zatwierdziła ten program tylko dlatego, że wynika on z naszych potrzeb infrastrukturalnych. Drogi dopiero budujemy, a linie kolejowe już istnieją.

KE prowadzi jednak politykę zrównoważonego rozwoju, więc z pewnością nie będzie jej zależało, by przekazywać jeszcze więcej środków na drogi, zamiast na kolej. Prędzej więc je utracimy, niż zostaną one przekazane drogowcom. Z tego względu presja na kolej jest bardzo duża.

W sprawie budżetu na lata 2014-2020 ścierają się interesy biedniejszych i bogatszych państw. Jesteśmy jednak w tej dobrej sytuacji, bo mamy doświadczenie w walce o środki i w wykorzystywaniu pieniędzy. Sam podział będzie rozważany w 2012 r. Naszym celem jest zachowanie polityki spójności w kształcie takim, jaki miała Hiszpania, czyli co najmniej przez dwa pełne okresy programowania. Dobre wyniki z tego i przyszłego roku mogą być tylko argumentem przemawiającym na naszą korzyść. Celem jest więc uzyskanie takich samych środków. Chcielibyśmy jednak zwiększyć ich alokację na transport o około 30 proc. Dlaczego? Bez infrastruktury transportowej przegrywamy rywalizację na każdym polu.

@RY1@i02/2010/020/i02.2010.020.166.003b.001.jpg@RY2@

Patrycja Wolińska-Bartkiewicz

podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.