Po świętach korki wróciły do miast
Nawet 40-kilometrowe korki, jazda głównie na pierwszym biegu - tak wyglądały weekendowe wyjazdy tysięcy turystów z Zakopanego.
W najgorszych momentach droga ze stolicy Tatr do Krakowa zajmowała ok. 6 godzin. Dlatego część kierowców ze świąteczno-noworocznego wypoczynku w górach wolała wrócić do swoich domów przez... Słowację. Dodatkowym utrudnieniem dla podróżujących były złe warunki drogowe. Tym gorsze, że z powodu korków na trasę nie ruszyły pługopiaskarki. Też w nich utkwiły.
Fatalne warunki drogowe panowały wczoraj nie tylko w południowej Polsce, ale również na Warmii i Mazurach, w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim i na Mazowszu. Jazdę utrudniały tam śnieg i silny wiatr. Taka pogoda utrzyma się do końca tygodnia. Temperatura spadnie do - 18 stopni C. Synoptycy zapowiadają też silne opady śniegu.
@RY1@i02/2010/001/i02.2010.001.000.001b.001.jpg@RY2@
Zatory tworzyły się zwłaszcza na drogach wjazdowych do dużych miast. Na zdjęciu al. Krakowska w Raszynie pod Warszawą
Artur Chmielewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu