Mgiełka tajemnicy, która spowija system e-myta
System elektronicznego poboru opłat został skonstruowany w sposób niejasny. A przecież skutki jego wprowadzenia w obecnym kształcie można było łatwo przewidzieć
W tej sprawie niewiele jest pewników. Właściwie jasne jest tylko to, że po wprowadzeniu systemu e-myta ciężarówki zaczęły uciekać z płatnych dróg, a tam, gdzie już uciekać nie mogą, wybierają zwykłe drogi krajowe zamiast autostrad prywatnych koncesjonariuszy. Jeżeli już muszą płacić, wolą to robić przez viaTOLL, niż wykładać większe pieniądze, które sobie liczą koncesjonariusze autostrad. Stąd na przykład słynny już problem rozjeżdżanej przez tiry drogi nr 92, równoległej do autostrady A2 zarządzanej przez spółkę Autostrada Wielkopolska. Przewoźnicy, głośno złorzecząc w mediach, wybierają drogę gorszą zamiast lepszej, ale za to tańszą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.