Pięć lat prof. Marcina Wiącka jako RPO. Kadencja z dala od kamer i polityki
Niezależność, merytoryczność i otwartość na dialog z organizacjami społecznymi – to najczęściej powtarzające się oceny kończącej się kadencji prof. Marcina Wiącka. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że urząd nie wykorzystał w pełni swojego potencjału do inicjowania debat o reformach państwa i był mniej obecny w terenie niż za poprzedniego rzecznika Adama Bodnara.
23 lipca to ostatni dzień prof. Marcina Wiącka jako urzędującego rzecznika praw obywatelskich. Prawnicy i przedstawiciele organizacji pozarządowych zgodnie podkreślają, że pięcioletnia kadencja prof. Marcina Wiącka znacząco różniła się od okresu, gdy urząd rzecznika praw obywatelskich sprawował Adam Bodnar. Ich zdaniem obecny rzecznik postawił na merytoryczne działania, ograniczając obecność w medialnych i politycznych sporach. Zabrakło jednak spotkań z lokalną społecznością.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.