Podwykonawcy zmienią się w konkurentów
To, że tylko 16 proc. przetargów na budowę autostrad i dróg ekspresowych w latach 2008-2012 wygrywały firmy z polskim kapitałem, pokazuje dominację zachodnich koncernów na polskim rynku. Dominację często iluzoryczną, gdyż to, że główny kontrakt dostała zagraniczna firma, nie oznaczało wcale, że drogę budowali obcokrajowcy. Robiły to w dużej części polskie przedsiębiorstwa, na które w razie pogorszenia się rentowności kontraktu spadały negatywne skutki finansowe. Do tej pory Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wypłaciła takim poszkodowanym podwykonawcom 950 mln zł, a miliard pęknie do końca roku.
Pocięcie nowych autostrad na nowe odcinki daje nadzieję na złamanie tej dominacji, a przy okazji - na lepsze traktowanie podwykonawców. Jeśli bowiem okaże się, że oferta jest za słaba, najwięksi mogą nie tylko stracić kooperanta, ale wręcz zyskać rywala w walce o kontrakty. I to nie tylko w kraju.
Jeśli bowiem nasze firmy będą budować w Polsce, zyskają i doświadczenie, i zgromadzą odpowiedni sprzęt i ludzi. To zaś umożliwi im ekspansję za granicą. W końcu Polska nie jest jedynym państwem UE, w którym buduje się czy remontuje drogi.
@RY1@i02/2013/229/i02.2013.229.00000020b.802.jpg@RY2@
Marek Siudaj kierownik działu branże i firmy
Marek Siudaj
kierownik działu branże i firmy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu