GDDKiA pozbywa się dróg, bo są dla niej za drogie
Prywatne firmy są tańsze i skuteczniejsze w utrzymaniu dróg - wyliczyła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i oddaje im w zarządzanie kolejne trasy. Warto, bo zarządcy wygrywający przetargi na ich obsługę robią to o 30 proc. taniej niż państwowa agencja.
Takie firmy zajmują się dziś utrzymaniem 18 odcinków autostrad i dróg ekspresowych, w przygotowaniu są przetargi na 56 fragmentów tras, co oznacza, że do ok. 900 km dróg znajdujących się teraz pod prywatną kuratelą dołączy niebawem jeszcze 1,5 tys. km.
Przed końcem tego roku dyrekcja podpisze kontrakty m.in. na trzy odcinki ekspresówki S17 prowadzącej ze stolicy do Lublina, S3 w rejonie Zielonej Góry oraz S2 i S79 prowadzące do stołecznego Lotniska Chopina.
GDDKiA oddaje firmom działającym na rynkowych zasadach m.in. łatanie dziur i obowiązek odśnieżania. Jeżeli firma nie spełni ostrych wymogów GDDKiA, zapłaci drakońskie kary. Chętnych i tak nie brakuje. Na razie outsourcing dotyczy autostrad oraz dróg ekspresowych i ma obejmować każdą nową drogę wyższej klasy. GDDKiA zamierza przeprowadzić pilotaż zastosowania modelu "utrzymaj standard" na drogach krajowych. Jeżeli się sprawdzi, to pod prywatny zarząd będą trafiać także takie odcinki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu