47. Sławomir Nowak
minister transportu
@RY1@i02/2013/072/i02.2013.072.00000170l.801.jpg@RY2@
marcin kaliński
Kiedy w listopadzie 2011 r. odbierał nominację na szefa Ministerstwa Transportu, większość obiecywanych na Euro 2012 kluczowych inwestycji była w proszku. Ale dzięki świetnej koordynacji podległych resortowi jednostek i - to istotne - marketingowym umiejętnościom ekipy Nowaka obsługa transportowa Euro 2012 okrzyknięta została sukcesem. Opóźnienia na autostradach A1 i A4 zostały przykryte przez ułańską szarżę wykonawcy na A2 między Łodzią i Warszawą, a niedotrzymane harmonogramy większości z inwestycji kolejowych przez resort - otwarciem imponujących dworców PKP, np. we Wrocławiu i Poznaniu.
Nowak nie boi się działać. To z powodu jego osobistych poglądów - różnych od tych Cezarego Grabarczyka - w ubiegłym roku odwróciły się losy przedsięwzięć wartych miliardy. Po pierwsze, Nowak przyszedł do resortu z planem odłożenia na okres po 2020 r. realizacji polskiego TGV, czyli kolei dużych prędkości na trasie Warszawa-Łódź-Poznań-Wrocław. Dla Grabarczyka ten wizjonerski, wart 25 mld zł, projekt był oczkiem w głowie. Nowak zdecydował, że PKP powinny się skupić na modernizacji istniejącej sieci - do 160 km/h.
Po drugie zmienił strategię prywatyzacyjną PKP Cargo. Kolejowy gigant zostanie sprywatyzowany przez giełdę, a ze zbycia w ofercie publicznej 49 proc. akcji PKP spodziewają się 1,5 mld zł.
KM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu