Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Tanie linie nadzieją dla lokalnych lotnisk

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Bankructwo linii lotniczych Air Polonia, które przez ponad półtora roku, od maja 2003 r. do grudnia 2004 r., jako pierwsza polska firma oferowały tanie loty nie zniechęca innych niskokosztowych przewoźników. Kolejni gracze zapowiadają wejście na nasz rynek. Wśród nich jest największy tego typu przewoźnik w Europie, wywodząca się z Irlandii firma Ryanair. Od początku 2005 r. zaoferowała połączenia lotnicze z Wrocławia do Londynu.

Również ci niskokosztowi przewoźnicy, którzy już są obecni, planują zwiększenie liczby lotów, także z mniejszych lotnisk. Wizz Air uruchomi w końcu marca 2005 r. pięć nowych połączeń z Katowic (do Frankfurtu, Budapesztu, Barcelony, Gdańska oraz Sztokholmu). Poszerzenie działalności planuje niemiecki Germanwings, który pierwsze loty do Polski uruchomił przed niespełna rokiem.

Przewoźników kusi szybko rosnąca liczba pasażerów. Po wejściu Polski do UE Polacy zyskali możliwość podejmowania legalnej pracy za granicą. Liczba pasażerów odprawianych z lokalnych lotnisk szybko rośnie, np. tylko z krakowskich Pyrzowic w 2004 r. odprawiono 622 tys. pasażerów, podczas gdy 8 lat wcześniej - zaledwie 68 tys.

Dlatego lokalne samorządy nie kryją, że w rozwoju tanich linii widzą dużą szansę na przyspieszenie rozwoju regionów. Miasta, które posiadają lotniska, liczą, że wzrost liczby lotów przyczyni się do rozwoju turystyki i większego zainteresowania Polską ze strony zagranicznych turystów. Coraz więcej mniejszych aglomeracji rozważa budowę portów lotniczych.

(Joanna Pieńczykowska)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.