Koleje i drogi muszą być traktowane podobnie
Połowa wpływów z opłaty paliwowej, dotacje budżetu państwa czy środki z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji – te środki pozwoliłyby zasypać dziurę w inwestycjach kolejowych na styku perspektyw UE
Branżę producentów materiałów dla kolei oraz wykonawców od prawie dwóch lat dotyka zastój w zleceniach dotyczących inwestycji na torach. Brak zawieranych kontraktów zmusił część firm, np. produkujących płyty peronowe czy podkłady, do zwolnień pracowników. Wszystko przez dziurę w zamówieniach na styku dwóch perspektyw UE. Branża nie może zrozumieć, dlaczego dwa sektory podległe resortowi infrastruktury – drogowy i kolejowy – są traktowane odmiennie. Ten pierwszy nie musi się oglądać na fundusze UE, bo dzięki temu, że Krajowy Fundusz Drogowy może m.in. się zadłużać, ma stały dostęp do finansowania. Branża chce teraz, by rząd wreszcie wprowadził nowe mechanizmy finansowania inwestycji kolejowych. Pozwoliłyby one utrzymać ciągłość zleceń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.