Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Lotniska czynne od 9.30 do 17.00

27 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Po spodziewanym masowym odwoływaniu rejsów na Mazowszu od 1 maja ruch w Modlinie niemal zamrze. Ale na chaosie mocno straci też latający z Okęcia LOT. Przewoźnicy rozważają pozwy przeciw PAŻP

Rozmowy z protestującymi kontrolerami ruchu lotniczego trwają nadal, ale jak dotąd kolejne tury negocjacji nie przynoszą przełomu (kiedy zamykaliśmy to wydanie DGP, trwało następne spotkanie). Jest więc niemal pewne, że 1 maja trzeba spodziewać się ogromnego zamieszania na niebie, bo spośród pracujących dotąd w Warszawie 216 kontrolerów ruchu lotniczego zostanie tylko 36. – Trzeba się liczyć z tym, że loty zostaną ograniczone – przyznał wczoraj premier Mateusz Morawiecki. Zgodnie z wydanym w nocy z poniedziałku na wtorek rozporządzeniem Rady Ministrów operacje lotnicze w rejonie Warszawy od początku maja będą realizowane tylko w godzinach 9.30–17.00. W efekcie z Lotniska Chopina i z Modlina trzeba będzie odwołać ponad 300 z zaplanowanych 510 operacji lotniczych. W rozporządzeniu rządu znalazła się lista 32 priorytetowych kierunków, które będą mogły zostać utrzymane. Na jej podstawie Urząd Lotnictwa Cywilnego określił, które konkretnie linie obsłużą te połączenia.

Dziewiętnaście, czyli większość z tras, które mają zostać utrzymane, przypadło LOT-owi. Z Okęcia nasz narodowy przewoźnik będzie mógł nadal obsługiwać m.in. połączenia do niektórych stolic europejskich, np. do Londynu, Berlina czy Pragi. Jednocześnie utrzyma ważne połączenia długodystansowe – do Nowego Jorku, Chicago, Toronto i Seulu. Protestować zaczęli inni przewoźnicy, którzy mogą utrzymać znacznie mniej połączeń. Po dwie trasy przyznano liniom Wizz Air i Ryanair. Ten ostatni z Modlina będzie mógł nadal latać tylko na lotnisko Londyn Stansted i do Dublina. – Rozporządzenie Rady Ministrów to potworek prawny. Nie zostało powiedziane, jakie kryterium zostało przyjęte przy ustalaniu tej listy. Na pewno nie była brana pod uwagę liczba pasażerów na poszczególnych trasach – skarży się Michał Kaczmarzyk, szef linii Buzz, czyli polskiej spółki córki Ryanair. Irlandzki przewoźnik już złożył skargę do Komisji Europejskiej na polski rząd, który w rozporządzeniu ma faworyzować naszego narodowego przewoźnika.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.