Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Trudno konkurować z firmami z niedemokratycznych krajów

17 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Trojanowski: W branży budownictwa kolejowego mankamentem jest obecność wielu wykonawców państwowych. Zamawiający siłą rzeczy jest zainteresowany tym, by zatrudnienie miały jego firmy

Branża budowlana narzeka na dużą lukę w inwestycjach kolejowych. Czym to skutkuje?

wojciech-trojanowski-czlonek-zarzadu-strabag-38219261.jpg
Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabag

Rzeczywiście patrząc na ostatnie dwa lata, to zamówień kolejowych było bardzo mało. Wiele firm nastawiało się na wielką modernizację sieci kolejowej i zainwestowało w nowe maszyny. W efekcie ta luka inwestycyjna była bardzo dotkliwa. Producenci materiałów dla kolei musieli zwalniać pracowników. Wielu wykonawców też musiało się zastanawiać, jak przetrwać ten okres. Dlatego z zadowoleniem przyjęliśmy ostatnie zapowiedzi spółki PKP Polskie Linie Kolejowe w zakresie planowanych przetargów do końca tego roku. Pozytywnie odebraliśmy też decyzję dotyczącą likwidacji systemu aukcyjnego w przetargach kolejowych. Skutkowało to nietransparentnością ofert i zaniżaniem cen. W branży budownictwa kolejowego mankamentem jest obecność wielu wykonawców państwowych. Należą nie tylko do PKP PLK, lecz także do spółki Centralny Port Komunikacyjny. Firmy prywatne obawiają się zachowań, które mogą ograniczać konkurencyjność. Zamawiający siłą rzeczy jest zainteresowany tym, by zatrudnienie miały jego firmy. Istnienie dużych podmiotów powiązanych bezpośrednio z inwestorem nie ułatwia rozwoju firmom prywatnym. Jak mam się przekonać do tego, aby zainwestować kilkadziesiąt milionów euro w sprzęt kolejowy, jeżeli wiem, że będę konkurował z firmami państwowymi?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.