Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Na kolei odbicie, ale daleka jeszcze czeka ją droga

4 sierpnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nowych pasażerów najszybciej przyciągają przewoźnicy regionalni i przywracane połączenia lokalne

Kolej powoli wychodzi z zapaści, w której znalazła się ponad 10 lat temu. Najnowsze dane za pierwsze półrocze pokazują, że uda się utrzymać pozytywny trend, który obserwujemy od kilku lat. Według Urzędu Transportu Kolejowego od stycznia do końca czerwca z usług wszystkich przewoźników skorzystało 161 mln pasażerów. To wzrost o ponad 7 proc. (o ponad 9 mln pasażerów) w porównaniu do tego samego okresu w 2018 r. Ignacy Góra, szef UTK, szacuje, że cały 2019 r. zamknie się wynikiem bliskim 330 mln podróżnych (wzrost o ok. 20 mln w porównaniu z 2018 r.).

W ostatnim czasie nowych pasażerów najszybciej przyciągają regionalni przewoźnicy samorządowi. Największy, prawie 30-proc. wzrost liczby podróżnych odnotowała Łódzka Kolej Aglomeracyjna, jeden z najmłodszych przewoźników w Polsce, który jeździ od zaledwie pięciu lat. Podróżnych kusi nowoczesnym taborem – wykorzystuje pociągi Flirt Stadlera i Impulsy z Newagu – i częstotliwością kursów. Pasażerów szybko przybywa (o ok. 20 proc.) także Kolejom Dolnośląskim, które starają się reaktywować kolejne połączenia. W czerwcu spółka uruchomiła kursy z Wrocławia do Lubina. W trakcie otwarcia połączenia nie obyło się jednak bez skandalu. Początkowo przewoźnik uznał, że pociągi nie będą zatrzymywać się w czterech miejscowościach. To wywołało głośne protesty ich mieszkańców, którzy w dniu uruchomienia kursów wyszli na tory i zablokowali inauguracyjny przejazd. Postawili na swoim i po kilku dniach pociągi zaczęły się zatrzymywać w ich miejscowościach. To pokazuje, jak bardzo oczekiwane jest przywracanie lokalnych połączeń.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.