Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Kolejne kontrakty budowlane zagrożone. Na kilka dróg poczekamy znacznie dłużej

16 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zawarcie nowych umów na dokończenie odcinków, z których zeszli dotychczasowi wykonawcy, komplikuje fakt, że następni oferenci proponują znacznie wyższe ceny

Dotąd nie było takiej fali zrywanych kontraktów drogowych. Tej wiosny Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z powodu słabej mobilizacji na budowach rozwiązała aż osiem umów. Do tej pory żegnano się z firmami z południa Europy: Salini, Impresa Pizzarotti i Toto z Włoch oraz z hiszpańską Rubau.

Jak się dowiadujemy, teraz mocno zagrożony jest kontrakt z polską firmą Energopol Szczecin. Chodzi o budowę obwodnicy Wałcza w ciągu drogi ekspresowej S10 (woj. zachodniopomorskie). To fragment ważnej trasy, która kiedyś połączy Warszawę przez Bydgoszcz ze Szczecinem. Jak informuje Krzysztof Nalewajko z GDDKiA, istnieje duże ryzyko zerwania umowy. Pierwotnie trasa miała być gotowa na zeszłoroczne wakacje. Po aneksie, w którym jako powody opóźnienia podawano złą pogodę czy problemy z budową jednej z estakad, GDDKiA wyznaczyła ostateczny koniec prac na maj 2019 r. Tego terminu też nie udało się dotrzymać. Energopol twierdzi, że nie jest winien. Wskazuje na konieczność zmian projektowych i dodatkowe koszty, jakie poniósł w związku z sytuacją na rynku. GDDKiA wezwała firmę do przyspieszenia. Jeśli dojdzie do zerwania umowy, trasy nie uda się oddać w 2019 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.