Małe firmy mają się lepiej. Ciężar biorą na siebie te duże
Blocher: Na początku roku mieliśmy spotkanie z GDDKiA, na którym obiecywano, że w 2019 r. będą ogłoszone zamówienia o łącznej wartości ok. 19 mld zł, a na razie ogłoszono i rozstrzygnięto na kwotę 1,9 mld zł
fot. Marek Wiśniewski/ Puls Biznesu/Forum
Dariusz Blocher, prezes Budimeksu
Jaka jest teraz kondycja branży budowlanej?
Jeśli spojrzymy na całą branżę, to można odnieść wrażenie, że jest dobra. Problem w tym, że mamy gigantyczne różnice między dużymi firmami a tymi średnimi i małymi. To jasno pokazują ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wykształciła się w Polsce fałszywa opinia, że generalni wykonawcy to krwiopijcy, którzy wykorzystują mniejszych. Ale to małe firmy mają się coraz lepiej, za to kondycja generalnych wykonawców jest bardzo trudna. I tak u tych najmniejszych, zatrudniających między 10 a 49 osób, rentowność operacyjna podskoczyła z 8,8 proc. w 2017 r. do 12 proc. w zeszłym roku. W firmach średnich (od 50 do 249 zatrudnionych osób) było to 7,5 proc. Największy ciężar wzięły na siebie duże firmy. Ich rentowność spadła z 2,4 proc. do zaledwie 1,2 proc. My jeszcze sobie radzimy jako tako, bo mieliśmy 5,5 proc. zysku, ale to oznacza, że większość dużych wykonawców jest na minusie. To oznacza, że nie możemy teraz inwestować, stawiać na rozwój czy kupować maszyn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.