Sześciolatki pójdą do szkół za dwa lata
Edukacja
Nie ma zgody rządu na kolejne zmiany w zasadach posyłania sześciolatków do szkół. Pójdą tam wszystkie w 2014 roku.
W Sejmie jednak wciąż trwa batalia o powrót do rozwiązań, zgodnie z którymi obowiązkiem szkolnym objęte były tylko dzieci od siedmiu lat.
Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie dwóch projektów nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Pierwszy dotyczył nowelizacji z inicjatywy obywatelskiej, pod którym zebrano blisko 350 tys. podpisów. Drugi projekt został zgłoszony przez posłów PiS. Dotyczy odsunięcia obligatoryjnej daty objęcia sześciolatków obowiązkiem szkolnym do 2050 roku.
- Domagamy się, aby rząd całkowicie się wycofał z tej reformy i pozostawił wszystko po staremu - mówi Karolina Elbanowski, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.
Jej zdaniem szkoły wciąż nie są przygotowane na przyjęcie maluchów, a podstawa programowa jest niedostosowana do ich potrzeb. Podobnych argumentów używali posłowie PiS.
- Najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie obowiązku szkolnego dla siedmiolatków, ale m.in. z powodów legislacyjnych proponujemy odroczenie obowiązkowej nauki do 2050 roku - argumentował Sławomir Kłosowski, poseł sprawozdawca z Klubu Parlamentarnego PiS.
Tłumaczy, że w ciągu dwóch lat w szkołach nic się nie zmieni na korzyść maluchów, bo nie ma pieniędzy, a przez likwidacje szkół oddziały będą przepełnione.
Resort edukacji odrzuca zarzuty o braku środków na wdrożenie reformy oświatowej. Przypomina, że placówki oświatowe wciąż mogą korzystać z rządowego programu "Radosna szkoła" oraz specjalnej rezerwy celowej.
- PSL jest za tym, aby obywatelski projekt skierować do prac w komisji. Trzeba uszanować to, że tylu rodziców podpisało się pod nim - mówi Zbigniew Włodkowski, poseł PSL i były minister MEN.
Według ostatniej rządowej nowelizacji ustawy o systemie oświaty przez dwa lata o umieszczeniu sześciolatka w szkole będą decydować jeszcze rodzice. Co więcej, pięciolatki na stałe obowiązkowo będą uczęszczać do przedszkola. Z kolei sześciolatki, które zostaną w przedszkolu, będą przez dwa lata uczęszczały do zerówki. Obecnie w szkołach uczy się ich około 20 proc.
Artur Radwan
Sejm, I czytanie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu