Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest szansa, że pięciolatek nie zasiądzie w szkolnej ławie

17 maja 2013

Wiele słyszę o protestach rodziców przeciw posyłaniu sześciolatków do szkoły. Choć mój synek skończy sześć lat dopiero w 2014 r., to zaczynam powoli myśleć o tym problemie, bo on jako urodzony w grudniu, gdy pójdzie do szkoły, faktycznie będzie miał jeszcze pięć lat, a to, moim zdaniem stanowczo za wcześnie - uważa pani Monika, mama Adasia. - Czy nic się w tej kwestii nie zmieni? - pyta.

Problem, który zajmuje panią Monikę, podnoszą rodzice wielu dzieci. Powstał nawet dość silny ruch społeczny mający na celu walkę z pomysłem, by sześciolatki trafiały do szkół, a zwłaszcza dzieci, które urodziły się w drugiej połowie roku i w związku z tym musiałyby podjąć edukację szkolną faktycznie jako pięciolatki. W odpowiedzi na falę protestów rodziców premier zapowiedział niedawno, że wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków odsunie się jeszcze w czasie. Zgodnie z jego zapowiedzią w 2014 r. do szkoły będą musiały obowiązkowo pójść tylko dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r., te urodzone w drugiej połowie zaczęłyby edukację rok później. To jednak na razie tylko zapowiedź zmian w ustawie o systemie oświaty; by pojawiły się w prawie, muszą przejść pełen proces legislacyjny.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.