Dziennik Gazeta Prawana logo

15-latki górą: znów prześcignęły chłopców na egzaminie ósmoklasisty

Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnejembuk-importer
17 sierpnia 2020

Dziewczynki po raz kolejny wypadły lepiej na egzaminie. Średni wynik, szczególnie z polskiego, jest u nich wyższy niż u kolegów. W języku obcym też widać różnice na ich korzyść. Jedynie w matematyce wyniki są podobne.

W tym roku średni wynik z jęz. polskiego dla dziewczynek wyniósł 64 proc., dla chłopców 54 proc. W ub.r. różnica też wynosiła ok. 10 pkt proc. (69 do 58 proc.). Spójrzmy na inny wynik: w ub.r. największy odsetek chłopców z egzaminu z jęz. polskiego dostał 68 proc., a gros dziewczynek – 78 proc. W gronie uczniów, którzy otrzymali maksymalny wynik, dziewcząt też jest kilka razy więcej niż chłopców.

– To prawda, że oni stoją za słabszym wynikiem – przyznaje Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE). Różnica dotyczy głównie wypracowań. A to jedna z ważniejszych części egzaminu z polskiego. Można było za nie dostać 20 z 50 pkt. Dziewczynki piszą je lepiej niż ich koledzy. Dlaczego? – Wygląda na to, że są bardziej oczytane i nie boją się pisać – mówi Smolik. Najgorzej wypada interpunkcja, ortografia, zakres i poprawność językowa – te obszary, które wymagają precyzji. Czy to jest przyczyną przewagi dziewczyn? W grupie chłopców odsetek tych, którzy w każdym z tych kryteriów uzyskali 0 pkt, jest 10–20 p.p. wyższy niż w grupie dziewczynek. Np. 0 punktów (na 4 możliwe) w kryterium „Język” otrzymało 51 proc. dziewczynek i 68 proc. chłopców; podobnie przy ortografii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.