Nietrafione decyzje słono kosztują
Co czwarta osoba, która podjęła naukę w szkole wyższej, rezygnuje ze studiów, a drugie tyle decyduje się zmienić wybrany kierunek. Na nieprzemyślanych wyborach cierpią uczelnie i budżet państwa
Po raz pierwszy Ośrodek Przetwarzania Informacji - Państwowy Instytut Badawczy, który monitoruje ekonomiczne losy absolwentów szkół wyższych, przeanalizował, jak często studenci modyfikują swoje ścieżki kształcenia - a dokładnie, ilu rezygnuje ze studiów, robi przerwę w nauce albo zmienia kierunek.
Z zebranych danych wynika, że 24,8 proc. studentów porzuca studia (tzw. dropout). Najczęściej dotyczy to kierunków teologicznych, związanych ze sztuką czy humanistycznych. Najrzadziej ze studiów definitywnie rezygnują studenci medycyny, kierunków ścisłych i przyrodniczych. Najwięcej osób odchodzi na pierwszym i ostatnim roku nauki (patrz też: wywiad poniżej).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.