Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagubiony uczeń bez promocji

23 czerwca 2020

Trwająca trzy miesiące zdalna nauka pokazała, że brak sprzętu i internetu to niejedyny problem dzieci, które zniknęły ze szkolnych radarów. Część z nich nie zda do następnej klasy

Z przeprowadzonej w czerwcu w Warszawie ankiety wynika, że liczba uczniów, z którymi nie udało się w ogóle nawiązać kontaktu podczas epidemii, spadła do 343. Miesiąc wcześniej było ich aż 656. Wynik udało się poprawić, bo ruszyły akcje kupowania i zdobywania niezbędnego sprzętu, który najpierw trafiał do szkół, a następnie był przekazywany dzieciom. Podległe resortowi cyfryzacji Centrum Projektów Polska Cyfrowa poinformowało właśnie, że w ramach pierwszej edycji konkursu #zdalnaszkoła na zakup komputerów wypłacono ponad 180 mln zł oraz ponad 60 mln zł z programu #zdalnaszkoła+. Do kwietnia CPPC realizowało 500 umów na dostawę sprzętu, do sierpnia ma być ich łącznie ok. 6 tys.

Podobne ankiety do tej warszawskiej przeprowadziły też inne miasta. One również zanotowały spadek liczby uczniów nieobjętych e-nauczaniem. Odnajdywano ich dzięki determinacji nauczycieli, którzy dzwonili i wysyłali pisma do rodziców, apelowali także do innych uczniów, prosząc o pomoc. A jeśli to nie dawało efektu, uruchamiali radę rodziców, policję, kuratorów sądowych, sąd rodzinny lub ośrodek pomocy społecznej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.