Etyka w szkołach. Chrześcijańska, nie neomarksistowska
Do grona wytypowanych przez MEiN uczelni, które otworzą bezpłatne studia podyplomowe dla nauczycieli etyki, dołączyła placówka powiązana z Ordo Iuris. Chcemy uczyć samodzielnego myślenia – zapewnia jej rektor
MEiN finalizuje umowy z uczelniami, którym zaproponowało uruchomienie studiów podyplomowych kształcących etyków. – Jesteśmy na etapie uzgadniania z uczelniami warunków realizacji. Z dziewięciu uczelni osiem ostatecznie potwierdziło zainteresowanie, czyli przedstawiło zgodę swojego senatu. Jedna poprosiła o przedłużenie czasu na decyzję ze względu na sezon urlopowy – mówi Anna Ostrowska, rzecznik prasowa MEiN, i dodaje, że do siedmiu z nich wysłano już projekty umów.
Tymoteusz Zych, rektor Collegium Intermarium, potwierdza, że umowa z resortem jest w trakcie uzgodnień. – Dogrywamy ostatnie szczegóły. Sama rekrutacja jest otwarta, bo tak czy inaczej studia ruszą. Już wcześniej do nas zgłaszało się wiele osób, które zwracały uwagę na potrzebę takich studiów. Nauka etyki była dotąd fikcją i pozorną alternatywą dla religii. Poloniści czy filozofowie prowadzili jedynie luźne dyskusje z uczniami – mówi. Teraz ma się to zmienić, bo jego uczelnia, która, jak mówi, ma być remedium na kryzys życia akademickiego, chce stawiać swoim słuchaczom ambitne zadania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.