Rząd uchyla furtkę do kształcenia nauczycieli, ale nie za szeroko
Resort nauki wyliczył, że zabraknie nauczycieli, dlatego chce uchronić uczelnie przed utratą uprawnień do ich kształcenia. Ale tylko niektóre
Ministerstwo Edukacji i Nauki skierowało do konsultacji dwa zapowiadane już od jakiegoś czasu projekty nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Pierwszy wprowadzi tzw. pakiet wolności akademickiej. Wynika z niego m.in., że nauczyciel akademicki nie będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności za wyrażanie swoich przekonań religijnych, światopoglądowych czy filozoficznych. Zarówno organizacje rektorów, jak i związkowców wyraziły dezaprobatę dla tych rozwiązań.
Natomiast drugi projekt zakłada, że zawodowe szkoły wyższe nie będą musiały zawierać porozumień z innymi uczelniami, które mają prawo do nadawania stopnia doktora, aby móc prowadzić studia nauczycielskie. - W pismach kierowanych do ministerstwa uczelnie zawodowe wskazują na trudności dotyczące możliwości zawarcia porozumienia, co w świetle obowiązujących przepisów powoduje konieczność zaprzestania prowadzenia kształcenia nauczycieli - zaznacza w uzasadnieniu projektu MEiN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.