Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Lekcja w metawersum

Lekcja w metawersum
14 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Technologia może pomóc uczniom zrozumieć trudne przedmioty, ale niewłaściwie używana będzie zagrażać ich prywatności. Jesteśmy na to gotowi?

Kiedy na lekcji chemii prowadzonej przez Magdalenę Wiśniewską potrzebne jest doświadczenie, wybrany przez nią uczeń wychodzi na środek klasy. Zakłada gogle VR, bierze w ręce kontrolery i krok po kroku wykonuje niezbędne czynności – podnosi wirtualne kolby, otwiera fiolki z substancjami, miesza, włącza palnik. On widzi laboratorium w goglach, pozostała część klasy – na ekranie. – Uczeń musi śledzić, co się po kolei dzieje: jaka jest barwa płomienia, jak zmieniają się parametry substancji. Wszystko to potem kontrolowane jest za pomocą testu rozwiązywanego w wirtualnej rzeczywistości. Kiedy uczeń go przejdzie, pokazują nam się równania reakcji – relacjonuje.

Choć technologia zagościła u niej w sali ledwie półtora miesiąca temu, dziś nauczycielka przyznaje, że nie wyobraża sobie już powrotu do dawnego szkolnego laboratorium. – Mamy do dyspozycji ponad 50 wirtualnych doświadczeń, czyli te, które znajdują się w wymaganiach podstawy programowej. Dla mnie to duża wygoda: oszczędzam czas, bo nie muszę już ani przygotowywać doświadczeń, ani po nich sprzątać. Wystarczy, że wybiorę symulację odpowiedniej reakcji w systemie i wszystko jest już gotowe. Zaletą jest stuprocentowe bezpieczeństwo ucznia. Nie muszę już się obawiać, że na przykład obleje się żrącą substancją – opowiada Wiśniewska.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.