Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Mniejsze kompetencje kuratorów

30 października 2023
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zjednoczona opozycja chce zacząć zmiany w oświacie od wymiany kuratorów. Potem odebrać im część uprawnień – ich opinie przestaną być wiążące m.in. dla samorządów. Dla lokalnych włodarzy to wciąż za mało

Wszystko wskazuje na to, że opozycja przejmie władzę, a co za tym idzie, wyznaczy nowego ministra edukacji i nauki, który zastąpi dotychczasowego, Przemysława Czarnka. Nikt nie ukrywa tego, że jedną z pierwszych decyzji nowego szefa będzie odwołanie z funkcji 16 kuratorów oświaty. Na ich miejsce mają zostać mianowane głównie osoby merytoryczne, które formalnie nie są związane z żadną władzą. W odpolitycznienie tych instytucji wątpią eksperci. Obecnym kuratorom zarzuca się przede wszystkim sympatyzowanie z władzą, która ich powołała na te stanowiska. Czarę goryczy przelał fakt, że wielu z tych urzędników kandydowało z list PiS w obecnych i poprzednich wyborach. Nowa władza zapowiada, że to się zmieni. Propozycje środowiska oświatowego na reformę kuratoriów są różne, począwszy od odebrania kompetencji nadanych przez obecną władzę, a skończywszy nawet na ich likwidacji.

(A)polityczny kurator

Zgodnie z art. 50 ust. 1 ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 900 ze zm.) kuratora oświaty, na wniosek wojewody, powołuje i odwołuje minister właściwy ds. oświaty i wychowania. Formalnie na to stanowisko przeprowadza się konkurs, ale ostatecznie wygrywa go osoba, która już wcześniej została na nie namaszczona.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.