Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

W krainie sfrustrowanych elektronów

8 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

To książka poświęcona najnudniejszemu ze szkolnych przedmiotów, nauczanemu z przekonaniem, że cała wiedza i tak pójdzie w piach

Przeczytałem tę książkę w zasadzie na jednym oddechu (nie jest długa), od czasu do czasu głośno się śmiejąc, zapewne w momentach starannie zaplanowanych przez autora. Ponieważ działo się to w bezprzedziałowym wagonie dość zatłoczonego pociągu jadącego na względnie długiej trasie, nie miałem dokąd uciec ze swoimi chichotami.

Problem w tym, rzecz jasna, że w takich okolicznościach ludzie siedzą blisko siebie, jednocześnie niczego o sobie wzajemnie nie wiedząc. Książkę konsumowałem na czytniku e-booków, nie miała więc okładki, z której dałoby się coś wywnioskować. Była to ciekawa sytuacja psychospołeczna, a byłaby jak nic jeszcze ciekawsza, gdyby moi szanowni współ pasażerowie mieli świadomość, że nie czytam satyrycznej powieści, lecz tekst popularnonaukowy poświęcony chemii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.