Coraz więcej nadużyć w edukacji domowej: lepiej odchwaścić czy przyciąć?
W ostatnich kilku latach coraz częściej edukacja domowa nie jest wyborem określonego stylu nauczania i stojącej za nim filozofii, ale skutkiem istnienia niedoregulowanej przestrzeni umożliwiającej różnego rodzaju nadużycia.
Możemy np. spotkać szkoły jedynie pozornie prowadzące ED, w których formalnie wszyscy uczniowie uczestniczą w tej formie kształcenia, ale w rzeczywistości zamiast uczyć się w domu, chodzą na lekcje do szkoły. Teoretycznie jednak nie są to lekcje, lecz prywatne zajęcia, które nie muszą się odbywać według jakiegokolwiek programu i mogą być prowadzone przez osoby niemające żadnych szczególnych kompetencji czy kwalifikacji. Ogólnie jest to świetny sposób na obejście praktycznie wszystkich wymogów, jakie musi spełnić szkoła jako placówka edukacyjna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.