Studencka choroba
O zdających na psychologię mówi się, że coś im dolega, a studia te mają ich z dolegliwości wyleczyć. Mogłoby się wydawać, że coś dolega wielu młodym ludziom. Na UW najpopularniejszym kierunkiem była w tym roku psychologia. Chciało ją studiować 3,4 tys. osób, o ponad 400 więcej niż drugie w kolejności prawo. Modne są też egzotyczne filologie. 253 osoby chciały na UW studiować ugrofinistykę, a 333 - japonistykę. Znacznie bardziej przydatną filologię rosyjską tylko 67. Czy rzeczywiście młodzi Polacy nie chcą studiować kierunków, które dadzą im pracę? Chory jest system edukacji - nie ma w nim miejsca na rozmowy z uczniami o karierze, szkoły zawodowe traktuje się jak placówki drugiej kategorii, a nowa matura nie zmusza do wysiłku. I dlatego wyrosną nam magistrowie, którzy znają fiński, ale nie dogadają się z Rosjanami.
@RY1@i02/2009/192/i02.2009.192.183.002d.101.jpg@RY2@
Łukasz Guza
Łukasz Guza
lukasz.guza@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu