"Gdy tu mój trup", czyli matura 2011
Blisko 400 tys. uczniów przystąpiło wczoraj do egzaminu dojrzałości. Maturę tradycyjnie otwierał sprawdzian z języka polskiego. Zdający określili go jako łatwy.
Maturzyści mierzyli się z poezją Adama Mickiewicza i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Analizując wiersze "Gdy tu mój trup" oraz "Światło w ciemnościach", musieli w formie wypracowania porównać ukazane w nich obrazy świata marzeń i rzeczywistości.
Alternatywnym tematem była analiza fragmentów powieści Zofii Nałkowskiej "Granica". "W kontekście całej powieści wyjaśnij, jakie konsekwencje wynikają z zestawienia odmiennych spojrzeń na bohaterów i relacje między nimi" - tak temat ustawili eksperci z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Większość zdających przyznała, że wybrała drugi temat. Nauczyciele zwracali uwagę, że "Granica" to lektura, którą się zawsze omawia w III klasie szkoły ponadgimnazjalnej, więc maturzyści muszą ją dobrze pamiętać. Maturzyści zdający egzamin na poziomie podstawowym musieli także rozwiązać 13 zadań - test na czytanie ze zrozumieniem, odnoszący się do tekstu "Rozmowa, czyli jak mówić i słuchać" na podstawie artykułu Katarzyny Growiec "Żyć dobrze z ludźmi". Dwa zadania były zadaniami zamkniętymi, pozostałe były zadaniami otwartymi.
Maturzysta może z egzaminu na poziomie podstawowym otrzymać maksymalnie 70 pkt: 20 pkt za zadania odnoszące się do tekstu na temat rozmowy jako formy komunikacji i 50 pkt za tekst własny na jeden z wybranych tematów. Zda egzamin, jeżeli otrzyma co najmniej 30 proc. punktów możliwych do uzyskania.
Dziś maturzyści będą musieli zmierzyć się z obowiązkowym egzaminem z matematyki.
AG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu