Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nauczyciele chcą w przyszłym roku zarobić o 8-proc. więcej

28 czerwca 2018

Od 1 września wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie o 3,8 proc. Związki chcą rozmawiać o kolejnych podwyżkach

Wprowadzane w tym roku wyższe stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli są konsekwencją ustalenia w ustawie budżetowej nowej kwoty bazowej dla tej grupy zawodowej. Po wakacjach ich pensje wzrosną o 3,8 proc. W efekcie kwota ta wyniesie 2717,59 zł. Następstwem jej podwyższenia jest zmiana załącznika do rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 31 stycznia 2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy (Dz.U. nr 22, poz. 181 z późn. zm.). Projekt trafił już do konsultacji społecznych.

Zgodnie z nim pensje zasadnicze pedagogów po wakacjach mają wynieść dla stażystów 2265 zł (83 zł więcej niż obecnie), kontraktowych - 2331 zł (85 zł więcej), mianowanych - 2647 zł (97 zł więcej), dyplomowanych - 3109 zł (114 zł więcej).

Oświatowe związki mają zastrzeżenia do projektu.

- Wynagrodzenia powinny być znacznie wyższe, a wtedy gminy nie miałyby problemów z zapewnieniem średnich płac - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).

Dodaje, że również trzeba rozpocząć prace nad uproszeniem zasad wynagradzania nauczycieli. Obecnie pensja pedagogów składa się z kilkunastu składników.

W 2011 roku oświatowe związki dokładnie o tej porze już negocjowały z resortem edukacji narodowej podwyżki na kolejny rok. W tym roku rząd jeszcze nie wystąpił z propozycją rozmów.

- Mamy nadzieję, że zgodnie z obietnicą premiera również w kolejnym roku nauczyciele otrzymają podwyżki - mówi Andrzej Antolak z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".

Dodaje, że związek nie ma jeszcze wypracowanego stanowiska, o ile powinny one wzrosnąć. Propozycje ma za to ZNP.

- Nie mielibyśmy nic przeciwko, aby wciąż słabo zarabiający nauczyciele mogli liczyć w 2012 roku na 8-proc. podwyżkę, ale czekamy na propozycje rządu, które mogą nas zaskoczyć i być wyższe - mówi Broniarz.

Tłumaczy, że jeśli żądania związku nie zostaną uwzględnione, to na pewno pensje muszą być wyższe od realnej inflacji za ten rok. Według prognoz NBP w 2012 roku może ona wynieść nawet 4,1 proc.

ZNP chce też, aby podwyżki były wypłacane już od stycznia 2013 roku, a nie jak obecnie dopiero po wakacjach.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.