Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Deficyt może opóźnić reformę przedszkoli

29 czerwca 2018

Edukacja

Wciąż nie wiadomo, czy rodzice po wakacjach zapłacą mniej za pobyt dziecka w przedszkolu. Eksperci alarmują, że gminy mogą nie zdążyć z dostosowaniem się do tych zmian.

Pięć tygodni minęło od posiedzenia Rady Ministrów, na którym po burzliwej dyskusji został zdjęty z obrad projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczący m.in. zwiększenia dostępności do przedszkoli i obniżenia opłat za nie. Resort edukacji zapewniał wtedy DGP, że w kolejnym tygodniu ponownie znajdzie się on w porządku obrad, ale tak się nie stało.

- Tam, gdzie wprowadzane są nowe przepisy, które dotyczą wydatków z budżetu, zawsze trzeba liczyć się z różnicą zdań poszczególnych członków rządu - przekonywała Krystyna Szumilas, minister edukacji narodowej.

Jej zdaniem dokument będzie nadal procedowany. Mimo ponawianych pytań o termin jego ostatecznego rozpatrzenia przez Radę Ministrów nikt w MEN nie był jednak w stanie podać konkretnej daty.

Uwagi do projektu ma minister finansów, który domaga się, aby samorządy z otrzymanej dotacji szczegółowo się rozliczały. To może być jednak problematyczne dla samorządów.

- Skoro prowadzenie przedszkoli jest zadaniem własnym gminy, to wsparcie z budżetu powinno być przekazywane w formie subwencji oświatowej, a nie dotacji - potwierdza Andrzej Porawski, sekretarz Związku Miast Polskich.

Kolejne zastrzeżenia wskazał minister pracy, który domaga się, aby dwulatki pozostały w żłobkach, a nie trafiały do przedszkoli. Ten ostatni potwierdził DGP, że premier skłania się do jego propozycji.

Proponowane zmiany mają obowiązywać od 1 września 2013 r., ale projekt wciąż nie trafił do Sejmu. Pojawiają się obawy, że opóźnienie prac może sprawić, że zmiany wejdą w życie w późniejszym terminie.

- Nie wydaje mi się, aby dokument ten był wstrzymywany z powodu trudnej sytuacji budżetowej. Sam minister finansów zaproponował takie rozwiązanie - wskazuje Zbigniew Włodkowski, poseł PSL i były wiceminister edukacji narodowej.

Inaczej uważa Krystyna Łybacka, poseł SLD, była minister edukacji.

- Już jest późno na wprowadzanie takich zmian. Samorządy muszą się przecież przygotować do nowych rozwiązań, jeśli mają one zacząć obowiązywać po wakacjach - dodaje.

Zgodnie z projektem od września 2013 r. umieszczenie dziecka w przedszkolu ma mniej kosztować rodziców. Wciąż będzie obowiązywała zasada, że pięć godzin pobytu jest bezpłatnych i przeznaczonych na realizację podstawy programowej. Za szóstą i siódmą godzinę opiekunowie zapłacą tylko złotówkę (obecnie nawet 4 zł). Od 2015 r. wszystkie pozostałe godziny będą również w tej wysokości naliczane.

Utracone dochody rząd chce zrekompensować gminom specjalną dotacją. Mają ją otrzymać z budżetu. W tym roku na jednego przedszkolaka ma trafić 333 zł, a za rok ponad 1,1 tys. zł.

Od września 2016 roku wszystkie dzieci muszą mieć zapewnione miejsce w przedszkolu

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Uzgodnienia resortowe projektu ustawy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.