Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Bez zmian w prawie unijne pieniądze będą marnowane

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Luki i bariery w prawie utrudniają wydawanie unijnych pieniędzy. Gdyby zostały usunięte, miliardy złotych z UE na edukację można byłoby lepiej wykorzystać

Eksperci wskazują, że pieniądze z UE, m.in. na edukację, można byłoby wydać efektywniej, gdyby zostało zmienione prawo. Tak wynika z raportu, który na zlecenie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przygotowała firma Coffey International Development. Realizatorzy badania przyjrzeli się barierom i lukom w prawie utrudniającym realizację Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL).

Nauczyciele

Jednym z przykładów jest przepis w Karcie nauczyciela, który ogranicza możliwość zatrudniania nauczycieli w projektach unijnych. Ich czas pracy nie może przekraczać 40 godzin tygodniowo, za które powinni uzyskać średnie wynagrodzenie ustalone w ustawie. Każde zwiększenie pensji może być finansowane wyłącznie z dochodów własnych gmin, a tymi nie są środki unijne.

W praktyce oznacza to, że to samorząd powinien wypłacać nauczycielowi dodatkowe wynagrodzenie za prowadzenie zajęć w unijnym projekcie, mimo że są na ten cel pieniądze z UE.

W efekcie szkoły lub gminy zatrudniają pedagogów na podstawie umów cywilnoprawnych i wybierają ich w procedurze zamówienia publicznego. Ponadto muszą angażować nauczycieli spoza szkoły, a nie własnych pracowników, którzy najlepiej znają potrzeby edukacyjne uczniów.

Jak zauważa Andrzej Antolak z sekcji oświaty NSZZ "Solidarność", niektórzy dyrektorzy, chcąc uniknąć zatrudniania nauczycieli w przetargach, całkowicie zrezygnowali z organizowania dodatkowych zajęć.

- Unijne pieniądze przeznaczyli na zakup pomocy naukowych. Stracili na tym nauczyciele, bo nie mogli dorobić, oraz uczniowie, ponieważ nie mieli dodatkowych zajęć - podkreśla.

A wystarczyłoby dokonać odpowiedniej zmiany w art. 30 Karty nauczyciela, aby możliwe było finansowanie dodatkowych kosztów ze środków unijnych.

Niepełnosprawni

Jak wynika z raportu, prawne bariery utrudniają też efektywne wykorzystanie unijnych pieniędzy na aktywizację osób niepełnosprawnych, zwłaszcza intelektualnie. W PO KL są przewidziane pieniądze na ich aktywizację zawodową, ale mimo to mają problemy na rynku pracy. W polskim systemie brakuje kwalifikacji dostosowanych do ich możliwości. Osoby z lekką niepełnosprawnością intelektualną mogą być pomocnikami obsługi hotelowej. Jednak jak pokazują doświadczenia organizacji pozarządowych, tę pracę można wykonywać również z umiarkowanym i znacznym poziomem niepełnosprawności. Ponadto niepełnosprawni intelektualnie mogliby uzyskiwać inne kwalifikacje nadawane przez izby rzemieślnicze, np. pomocnika czeladnika. Wymaga to jedynie dokonania zmian w rozporządzeniach ministra edukacji narodowej.

Kursy i szkolenia

Inny zidentyfikowany w raporcie problem dotyczy braku jednego podmiotu odpowiedzialnego w Polsce za uczenie się przez całe życie. Resort pracy odpowiada za podnoszenie kwalifikacji osób dorosłych, ale tylko wtedy, gdy są bezrobotne. Ministerstwo Edukacji Narodowej zajmuje się zaś kształceniem tylko formalnym, np. szkołami dla dorosłych. Nie nadzoruje edukacji nieformalnej osób dorosłych, a więc m.in. różnego rodzaju kursów i szkoleń. Po 2008 r. zostało na nie wydane ponad 5,8 mld zł z PO KL. Po 2013 r. pieniądze na ten cel z UE będą jeszcze większe niż obecnie. Dlatego, jak podkreśla Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekspert z Instytutu Badań Edukacyjnych, ten obszar edukacji powinien podlegać koordynacji. Autorzy raportu sugerują, aby za kształcenie dorosłych docelowo odpowiadał minister edukacji, a współpracował z resortem pracy.

O istnieniu tych luk prawnych resort edukacji wie i powoli je likwiduje. Na początek zajął się sprawą wynagradzania nauczycieli w projektach PO KL.

- Ułatwienie finansowania zajęć realizowanych ze środków unijnych to jedna ze zmian przewidzianych w założeniach do nowelizacji Karty nauczyciela - podkreśla Bożena Skomorowska z biura prasowego MEN.

@RY1@i02/2013/056/i02.2013.056.183000100.802.jpg@RY2@

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.