Za mały wpływ matek i ojców na wychowanie w szkołach
Oświata
Rada rodziców powinna być powoływana również w niepublicznych placówkach oraz tych publicznych, które nie są prowadzone przez samorządy. Z taką propozycją wystąpiła do ministra edukacji narodowej prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.
RPO argumentuje, że zgodnie z art. 48 ust. 1 konstytucji rodzice mają prawo do wychowania potomstwa zgodnie z własnymi przekonaniami, przy czym muszą uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz poglądy. Na takie uprawnienie opiekunów wskazuje także art. 2 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który Polska ratyfikowała 10 października 1994 r.
Zdaniem prof. Ireny Lipowicz przepisy oświatowe mogą ograniczać prawa rodziców. Chodzi o to, że art. 54 ust. 2 pkt l lit. a ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.), zgodnie z którym do kompetencji rad rodziców należy m.in. uchwalanie w porozumieniu z radą pedagogiczną programu wychowawczego, dotyczy jedynie placówek samorządowych.
Pozostałe szkoły publiczne prowadzone przez osoby prawne inne niż gminy (np. stowarzyszenia), a także prywatne nie mają obowiązku powoływania takich rad.
Program wychowania ustala w nich organ wskazany w statucie.
W ocenie RPO wprowadzenie obowiązku tworzenia rad rodziców we wszystkich szkołach bez względu na organ prowadzący pozwoliłoby opiekunom np. występować do dyrektora z wnioskami i opiniami.
Rzecznik praw obywatelskich pyta MEN, czy możliwa jest zmiana przepisów w tym zakresie. Resort edukacji na razie analizuje przesłane pismo.
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu