Rządowe reformy pogrążają Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne
WSiP były wydawcą pierwszego powojennego elementarza. Dziś słychać chichot historii. Nowy rządowy podręcznik może oznaczać koniec tej spółki
"Murzynek Bambo w Afryce mieszka, czarną ma skórę ten nasz koleżka" - wierszyk, który pochodzi z wydanego przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne elementarza, towarzyszył dzieciństwu wszystkich Polaków wychowanych w Polsce Ludowej. Firma powstała jako Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych i pierwszą swoją książkę opublikowała już w 1945 r., zaraz po zakończeniu wojny. Od razu w niemałym nakładzie niemal 1,5 mln egzemplarzy. Przez lata podręcznik dla klas pierwszych napisany przez Mariana Falskiego był jedynym, z którego korzystano w polskiej szkole.
Nazwę, którą posługuje się do dziś, wydawnictwo zyskało w 1974 r. Przez okres przełomu WSiP przeszły jeszcze jako państwowe przedsiębiorstwo. W 1995 r. firma obchodziła 50-lecie. Według podawanych przez nią danych wydała w tym czasie 25 tys. tytułów w łącznym nakładzie 2 mld egzemplarzy. Trzy lata później WSiP zostały przekształcone w jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Od tego czasu zaczęły się podchody pod prywatyzację firmy. Na początku dekady zdecydowanie zaczęły się też pogarszać jej wyniki finansowe.
Próby prywatyzacji nie obyły się bez kontrowersji. W 2001 r. minister skarbu w rządzie AWS Aldona Kamela-Sowińska podpisała umowę sprzedaży WSiP spółce Uniprom, która znajdowała się na skraju upadku. Do przejęcia nie doszło, bo Uniprom nie wywiązał się z umowy. Wiesław Kaczmarek, kolejny minister, chciał sprzedać WSiP spółce Muza prowadzonej przez Włodzimierza Czarzastego. Przejęcie wstrzymano po wybuchu afery Rywina. WSiP zdążyły jednak odkupić od Muzy zadłużoną hurtownię książek Wkra. Podobny ruch wykonano wobec Domu Książki SA, w którego radzie nadzorczej zasiadał Jerzy Majcherek, doradca Leszka Millera. Wydawnictwa zaczęły też inwestować w tytuły prasowe, m.in. "Hi! Magazine", który szybko zamknięto jako nierentowny.
W 2004 r. zapada decyzja, by WSiP sprywatyzować poprzez Giełdę Papierów Wartościowych. Spółka obecna była na niej od sześciu lat, gdy w 2009 r. sieci zarzucił na nią międzynarodowy fundusz private equity Advent International. Rok później skup akcji skończył się sukcesem, a WSiP wyszły z giełdy. Sytuacja się ustabilizowała. W 2012 r. firma wróciła na rynek publiczny z emisją obligacji.
Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne zdobyły prestiżową nagrodę. W 2013 r. ich seria podręczników "Tropiciele" została uznana przez European Educational Publisher Group (EEPG) za najlepszy europejski podręcznik dla przedziału wiekowego 6-9 lat.
Po okresie względnego spokoju teraz WSiP czekają być może największe problemy w historii. Po tym, jak resort edukacji przygotował własny elementarz dla pierwszaków i zapowiedział wydanie kolejnych ministerialnych podręczników, spółka ogłosiła zwolnienia grupowe. Na bruk ma wylecieć 40 proc. pracowników.
Anna Wittenberg
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu