Świadomych ludzi trzeba wychować
Dzisiejsi dorośli dopiero przekonują się, jak ważne jest poszanowanie środowiska. Dobrze, że są programy, które uczą tego... przyszłych dorosłych
Edukacja ekologiczna jest formalnie obecna w polskich szkołach od 2002 kiedy to rozporządzenie ministra edukacji narodowej i sportu w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół wprowadziło ją w postaci oddzielnej ścieżki edukacyjnej o charakterze wychowawczo-dydaktycznym. W ramach tego zadania w szkołach powstają często autorskie programy, lekcje są często prowadzone w terenie. Ważne, by uczniowie dowiadywali się o podstawowych zasadach działania systemu, jakim jest przyroda, w takich przyjaznych warunkach. Równie ważne jest to, by zajęcia z edukacji ekologicznej nie ograniczały się do lekcji specjalnego przedmiotu, lecz by znajdowały poparcie w pracy wszystkich nauczycieli.
Poza programem
Szkoła może przekazywać wiadomości i kształtować praktyczne podstawy, ale zawsze będzie tylko jedną ze ścieżek poznawania świata. W przypadku edukacji prośrodowiskowej wciąż zbyt rzadko można liczyć na wsparcie środowiska rodzinnego. Często bywa tak, że to dzieci przynoszą do domu informacje i starają się wpływać na zachowania domowników. Widać to np. w przypadku prowadzonego na Mazowszu programu zachowania w czasie powodzi (jak ważne to przygotowanie, pokazały kolejne katastrofalne powodzie powtarzające się co roku). Eksperci, którzy prowadzą w szkołach zajęcia na ten temat, proszą dzieci, by zaraz po powrocie do domu poprosiły rodziców o wspólne wykonanie podstawowych czynności (np. umieszczenie dokumentów potrzebnych po ewakuacji ludzi i zwierząt domowych i gospodarskich w bezpiecznym i łatwo dostępnym miejscu). Dzieci ze szkół podstawowych w narażonych na powódź miejscowościach stają się ambasadorami właściwych zachowań.
Nie tylko organy państwowe i samorządowe prowadzą programy, które w interesujący sposób wpływają na postawy dzieci i młodzieży. To miejsce do działania dla firm i fundacji korporacyjnych, szczególnie z branży energetycznej. Na przykład firma Energa uruchomiła ogólnopolski program edukacyjny "Planeta Energii", który w ciekawej formie promuje praktyczną wiedzę o prądzie. Przez trzy lata działania programu wzięło w nim udział ponad 109 tys. dzieci z całej Polski. Wędrujące po Polsce interaktywne miasteczko Planeta Energii zawitało do tej pory do 35 miast. 67 tys. dzieci i 19 tys. dorosłych już odwiedziło to mobilne centrum nauki, które teraz rusza w podróż po 10 miastach, z których pochodzą laureaci tegorocznej IV edycji konkursu. Wzięło w niej udział prawie 500 nauczycieli i niemal 6 tys. uczniów.
W miasteczku odbywają się niecodzienne pokazy i eksperymenty prowadzone przez naukowców, zabawy edukacyjne oraz liczne konkursy z nagrodami.
Przez zabawę
- W centrum naukowym "Planeta Energii" przybliżamy zarówno dzieciom, jak i dorosłym otaczający nas świat energii elektrycznej od atomu po elektrownie. Opowiadamy o budowie materii, jej pochodzeniu, o funkcjonowaniu otaczającego nas świata - mówi Tomasz Rożek, fizyk, dziennikarz i autor książek, który został ambasadorem programu. dr nauk fizycznych. - W tym wszystkim nie zapomnimy także o ważnym aspekcie, jakim jest ekologia i bezpieczeństwo. Poprzez zabawę uczymy, jak korzystać z energii elektrycznej, by jej wpływ na środowisko był jak najmniejszy, oraz przybliżamy zagrożenia związane z niewłaściwym użytkowaniem prądu.
Patronat honorowy nad czwartą edycją konkursu sprawują minister edukacji narodowej oraz rzecznik praw dziecka. Patronat merytoryczny sprawuje Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Na gości odwiedzających edukacyjne miasteczko Energi czeka wiele atrakcji.
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu