Poziom nauczania znika po angielsku
Z zestawów do nauki języków obcych zniknęła duża część ćwiczeń. To nieszczęśliwy efekt uboczny reformy MEN, które nie widzi tu problemu
W krakowskiej szkole podstawowej anglista poprosił rodziców o zakup dodatkowych ćwiczeń. Dyrekcja wezwała go na dywanik. Dostał ostrzeżenie i polecenie: nie może prosić rodziców o żadne dodatkowe zakupy. Bo takie jest jedno z założeń podręcznikowej reformy przygotowanej przez MEN. Każda szkoła dostaje na ucznia w IV klasie podstawówki i I gimnazjum dotację, z której ma mu kupić komplet podręczników i ćwiczeń. Sęk w tym, że kwota, którą zaproponowało ministerstwo, okazała się za mała, by mogło wystarczyć na dobre książki do nauki języków. Dyrektorzy mieli na książki dla czwartoklasistów 140 zł i 250 zł dla uczniów pierwszych klas gimnazjów. Do tego 25 zł na ćwiczenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.