Polacy nie boją się ataku Rosji, przed którym przestrzegają politycy
Większość, bo 60 proc. Polaków, uważa, że Rosja jest za mocno zaangażowana w wojnę z Ukrainą, by odważyć się na rozszerzenie agresji na któryś z krajów NATO – wynika z sondażu SW Research dla DGP. Co czwarty z nas dopuszcza możliwość, że w ciągu najbliższych miesięcy Kreml odważy się zaatakować Polskę, a 15 proc. – że celem ataku może stać się któryś z naszych sojuszników, ale nie my.
Zbadaliśmy nastroje opinii publicznej, by skonfrontować je z wypowiedziami polityków i ekspertów, którzy ostrzegają przed możliwą eskalacją wojny bądź próbą przetestowania przez Kreml, czy art. 5 Traktatu północnoatlantyckiego, przewidujący kolektywną obronę w razie agresji, wciąż działa. Premier Donald Tusk mówił w kwietniowej rozmowie z „Financial Times”, że rosyjski atak na któregoś z aliantów może być kwestią „raczej miesięcy niż lat”. O tym, że Amerykanie ostrzegli Warszawę przed możliwością zbrojnej prowokacji ze strony Kremla, pisały ostatnio Onet i brytyjski „Daily Telegraph”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.