Miała być Finlandia, będzie Ameryka
Dobre wykształcenie zamiast równać szanse, staje się towarem luksusowym
Ustawa, zwana od nazwiska ministra edukacji lex Czarnek, niebawem trafi na biurko prezydenta. Nowe regulacje budzą kontrowersje, bo choć miały osadzić w porządku prawnym nauczanie zdalne, przy okazji wprowadzają niemalże wszechwładzę kuratora. Będzie mógł on np. odwołać dyrektora szkoły, jeśli nie zastosuje się on do kuratoryjnych zaleceń. Albo zabronić jakiejś organizacji społecznej prowadzenia zajęć w szkole, nawet jeśli zgodzą się na nie wszyscy rodzice. Jak przyznała w rozmowie ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Bogna Janke, Andrzej Duda nie wie jeszcze, czy ustawę podpisze. Już jednak sama dyskusja o nowym prawie wprowadza ogromny niepokój w pokojach nauczycielskich. Tak jakby do tej pory mało było problemów i niepewności.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.