Potrzebne są przepisy, które wesprą kobiety w karierze naukowej
Najnowsze statystyki pokazują, że mimo iż kobiety stanowią ok. 40 proc. wśród doktorów habilitowanych i 25 proc. wśród profesorów zwyczajnych, ich wkład w naukę jest nieproporcjonalnie mniejszy. Ich publikacje stanowią 37 proc. wszystkich publikacji, a jedynie 20 proc. rektorów to kobiety.
Jak widać, przez ostatnią dekadę te statystyki niewiele się poprawiły. Warto jednak pamiętać, że liczby nie zawsze oddają pełny obraz sytuacji i doświadczeń kobiet na uczelniach. Podczas mojej pracy badawczej koncentruję się na barierach, które utrudniają kobietom rozwój kariery akademickiej – licznych, choć subtelnych. Te bariery często są głęboko zakorzenione w tradycji i kulturze akademickiej, a także w systemie prawno-instytucjonalnym.
Przeszkody dobrze ukryte
Na poziomie legislacyjnym teoretycznie nie ma konkretnych przeszkód, które wyraźnie blokują rozwój kariery naukowej kobiet. Zapewnia to prawo równości, zabraniające dyskryminacji ze względu na płeć. Ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce z 2018 r., znana jako ustawa 2.0, nie zawiera żadnych postanowień dyskryminujących kobiety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.