Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Związkowcy powalczą o podwyżki dla wszystkich nauczycieli

18 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Resort edukacji planuje podwyższyć płace nauczycieli wchodzących do zawodu o 20 proc. Związkowcy domagają się 20 proc., ale dla wszystkich, a nie tylko dla początkujących

Nauczyciele ostatnią podwyżkę otrzymali w maju br., w wysokości 4,4 proc., a od września szykuje się kolejna - jednak tylko dla tych na dwóch najniższych stopniach awansu. Według MEiN dla ok. 150 tys. (z 600 tys.) nauczycieli ten wzrost ma wynieść 20 proc. Związkowcy z jednej strony cieszą się, że podwyżki będą, ale są rozżaleni, że są wciąż zbyt małe i nie obejmą one również nauczycieli mianowanych i dyplomowanych. Tym bardziej że dla osób, które obecnie zajmują stanowisko kontraktowego, ten wzrost będzie znacznie niższy. Planowana jest bowiem likwidacja stanowisk stażysty i nauczyciela kontraktowego - w ich miejsce po wakacjach ma powstać stanowisko nauczyciela początkującego. Ten, jak podkreślają związkowcy, będzie otrzymywał pensję zasadniczą zaledwie o 171 zł niższą od nauczyciela mianowanego. Zdaniem ekspertów tak mała różnica między poszczególnymi stopniami awansu nie będzie realną zachętą do rozwijania się. Jednak w ocenie ministra Przemysława Czarnka proporcje w zarobkach między wchodzącymi do zawodu a kolejnymi stopniami awansu zostaną zachowane.

Formalne uzgodnienia

Jutro związkowcy i samorządowcy spotkają się w resorcie edukacji, aby rozmawiać o wrześniowych podwyżkach dla osób wchodzących do zawodu. Do konsultacji na początku lipca trafił (już po raz drugi w tym roku) projekt nowelizacji rozporządzenia z 31 stycznia 2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 416 ze zm.). Zakłada on wzrost pensji podstawowej osób wchodzących do zawodu w samorządowych szkołach i przedszkolach z 2950 zł do 3424 zł brutto. To jednak niezbyt wiele w porównaniu z proponowaną podwyżką przyszłorocznej płacy minimalnej - do 3383 zł brutto od stycznia (czyli o 373 zł więcej niż w tym roku) i do 3450 zł w lipcu 2023 r. W efekcie już od lipca część nauczycieli znów otrzymywałaby wynagrodzenie zasadnicze poniżej najniższej krajowej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.