Szkoły wyższe będą korzystać ze swoich uprawnień
Jan Szmidt: Obowiązek zatrudnienia na stanowisku profesora osoby z tytułem nadanym przez prezydenta bez udziału uczelni i zakaz rozwiązywania angażu z nauczycielem akademickim, który jest sędzią TK, SN lub NSA, bezpardonowo wkraczają w autonomię uczelni
fot. Materiały prasowe
prof. dr hab. inż. Jan Szmidt rektor Politechniki Warszawskiej i przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich
Czy uczelnie planują utrzymanie statusu nauczyciela akademickiego dla dyplomowanych bibliotekarzy oraz pracowników informacji i dokumentacji naukowej?
Rzeczywiście tych grup pracowniczych nie ma w ustawowym wykazie, ale że uczelnie mają prawo zaliczyć je do nauczycieli akademickich w statutach, to z tego uprawnienia skorzystają. Nie dysponuję statystykami, ile uczelni ma takie plany, ale z moich konsultacji wynika, że zdecydowana większość, jeśli nie wszystkie. Nie ma bowiem powodu, aby odbierać im dotychczasowy status.
A czy uczelnie zamierzają poszerzyć grono nauczycieli akademickich, do czego mają prawo w świetle nowych regulacji?
Tak, mają takie zamiary, bo jest to ich autonomiczne prawo. I znowu: wiem to z rozmów z rektorami, a nie z oficjalnych badań czy danych statystycznych. Jaka liczba uczelni i w jakim zakresie zdecyduje się na ten krok, dowiemy się po zatwierdzeniu statutów.
Czy 12 miesięcy to wystarczający czas na przygotowanie regulaminów pracy, które w nowym porządku prawnym będą określać wiele sfer poprzednio zapisanych w ustawie?
Albo opracujemy i wdrożymy regulaminy pracy w 12 miesięcy, albo nie zrobimy tego nigdy. Ludzie na uczelniach (nie tylko polskich) lubią bowiem dyskutować, wyrażać wątpliwości i kreować nowe rozwiązania, ale jak ognia unikają decyzji. Wprowadzenie granicznego terminu podziała zatem stymulująco na zakończenie procesów twórczych. Na mojej uczelni już działa zespół ds. pracowniczych w związku nowymi przepisami. Na pewno dadzą radę. Jestem przekonany, że w innych uczelniach jest podobnie.
Czy są przepisy ze sfery kadrowo-płacowej w prawie o szkolnictwie wyższym z 2018 r., które budzą państwa wątpliwości?
Dwa zapisy: o obowiązku zatrudnienia na stanowisku profesora osoby, której został nadany tytuł profesora przez prezydenta Polski bez jakiegokolwiek udziału uczelni (art. 178 ust. 4 ustawy z 2018 r.) i o zakazie rozwiązywania stosunku pracy z nauczycielem akademickim, który jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego (art. 121a ustawy z 2018 r.). Oba bezpardonowo wkraczają w autonomię uczelni, ograniczając ją w sferze doboru kadry naukowej. Inne regulacje budzące wątpliwości określiłbym błędami do naprawienia, jak np. dodatkowe wynagrodzenie za pracę przy projektach. Rozmawiamy z ministerstwem o ich wyeliminowaniu. Liczę, że to się uda.
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu