Czy to już koniec z punktozą? Nie do końca
Prawie 31 tysięcy – tyle pozycji liczy nowy wykaz czasopism i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych, który właśnie opublikował resort nauki
To drugi kluczowy wykaz – obok listy wydawnictw – na którym opiera się nowy system oceny jakości działalności naukowej, wprowadzony przez reformę Gowina. Za wyższą oceną szkoły idą większe pieniądze. O tym, jak jest ważny, niech świadczy to, iż w pierwszych minutach po publikacji listy padł serwer resortu z powodu zbyt dużej liczby wejść na stronę. Pomimo że prace nad wykazem trwały kilka miesięcy, środowisko akademickie ma sporo uwag odnośnie do finalnego rezultatu. Zgłaszają je m.in. prawnicy.
– Z perspektywy nauk prawnych i administracyjnych kształt nowej listy czasopism punktowanych jest sporym zaskoczeniem. Po pierwsze dlatego, że zaburzono relacje między czasopismami krajowymi a zagranicznymi. Mamy zalew nic nieznaczących i słabo punktowanych czasopism afrykańskich, południowoeuropejskich i azjatyckich, brakuje zaś wielu krajowych, uznanych i znaczących dla nauki polskiej – mówi dr hab. Robert Suwaj z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.